poniedziałek, 18 listopada 2013

Tahereh Mafi - Sekret Julii


tytuł oryginału: Unravel me
seria/cykl wydawniczy: Dotyk Julii tom2
wydawnictwo: Otwarte/Moondrive
data wydania: 17 lipca 2013
liczba stron: 437
ocena: 9/10
data przeczytania: 16 listopada 2013
„Tak trudno jest być dobrym dla świata, który przez całe życie darzył nas wyłącznie nienawiścią. Tak trudno jest widzieć dobro w świecie, który zawsze budził w nas strach.”
Uwielbiam takie książki. Takie, które wciągają w swoją historię, sprawiają, że nie można się od niej oderwać. Pomimo bólu oczu, pomimo ogarniającego zmęczenia. Tahereh Mafi bezsprzecznie trafia na listę moich ulubionych autorów.

„Sekret Julii” to pozycja, co  do której miałam niewielkie oczekiwania. Pierwsza część była ok. Ale tylko ok. Zaś druga… Czasami lubię nie mieć racji. Tom drugi, to jak dla mnie, mistrzostwo. Bogactwo fenomenalnych i zachwycających metafor, osobiste przemyślenia głównej bohaterki, barwni bohaterowie. Naprawdę od dawna nie czułam się tak… tak… zaabsorbowana książką. I dlaczego, och dlaczego?! trzeba jeszcze tyle czekać na tom kolejny? W międzyczasie, do 4 lutego 2014, żeby umilić sobie czas zagłębię się w lekturę „Destroy Me”, która z niewiadomych powodów nie została przetłumaczona na język ojczysty, polski.


I okładki… Boże, jak ja kocham te okładki. Są niesamowite, oszałamiające. Same okładki przekazują swoją historię. Dołączają do klubu moich ulubionych.
Historia przedstawiona w tej części jest kontynuacją historii przerwanej w poprzednim tomie. Julia i Adam przybywają do Punktu Omega, miejsca stworzonego dla ludzi z różnymi mutacjami genów, posiadających niezwykłe umiejętności. I właśnie tam Julia dowiaduje się, jaki jest prawdziwy dar Adama. I jakie są związane z nim konsekwencje.

I jest jeszcze Waren…
Aaron.

Który nie jest takim potworem, jak mogłoby się wydawać z wcześniejszego tomu. Ma swoją historię, przeszłość, która go ściga i dopada w najmniej odpowiednim momencie. Lektura „Sekretu Julii” pozwala także dowiedzieć się, co wspólnego mają Adam i Waren. Dlaczego jedynie oni obaj mogą dotknąć Julii. Rozwiązanie tej zagadki jest interesujące. I będzie mieć wpływ na dalsze losy bohaterów.
„- Chcę być tym przyjacielem, w którym się beznadziejnie zakochasz. Tym, którego weźmiesz w ramiona i do swojego łóżka, i do osobistego świata w swojej głowie. Takim przyjacielem chcę być - mówi. - Takim, który zapamięta rzeczy, które mówisz, i kształt twoich ust, kiedy je mówisz. Chcę znać każdą krzywiznę, każdy pieg, każde drżenie twojego ciała, Julio [...] Chcę wiedzieć, gdzie cię dotykać - mówi - Chcę wiedzieć, jak cię dotykać. Chcę wiedzieć, jak cię przekonać, żebyś stworzyła uśmiech tylko dla mnie. [...] -Chcę być twoim przyjacielem - mówi - Chcę być twoim najlepszym przyjacielem.”

Pani Mafi ma niezwykłą lekkość pióra. Zakochałam się w jej metaforach. Wyraziła ona słowami to, z czym ja mam problem. Ubrała w słowa moje myśli. To naprawdę… zadziwiające. Niezwykłe.
„Nie mam szafy pełnej hmmów i wielokropków, które wystarczy wstawić na początku i na końcu zdania. Nie umiem być czasownikiem ani przysłówkiem. Jestem na wskroś rzeczownikiem. Nafaszerowanym ludźmi, miejscami, rzeczami i myślami, których nie potrafię uwolnić ze swojej głowy. Nie umiem rozmawiać. Chciałabym komuś zaufać, ale na myśl o tym ogarnia mnie paniczny strach” 

5 komentarzy:

  1. Widziałam dzisiaj tę książkę i strasznie żałowałam, że w księgarni nie mieli pierwszego tomu. Okładka wręcz zachwyca i prosi, aby zabrać ją do domu :)
    Na pewno sięgnę po tę serię, bo czytałam wiele dobrych opinii. Poza tym zauważyłam, że lubimy podobne książki, więc całkowicie ufam twojej recenzji :)
    Pozdrawiam ciepło,
    J.

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam nastawiona do tej serii dość sceptycznie, bo już wcześniej czytałam, że przy I tomie fajerwerków nie było, ale skoro drugi tom ma być mistrzowski, to może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obserwuję :D Świetna recenzja, a książkę mam w planach :D Masz włączoną weryfikację obrazkową, jeśli możesz, to jak najszybciej się jej pozbądź, bo utrudnia komentowanie :D
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. A co do książki, to pierwsza część wciąż przede mną :(

    OdpowiedzUsuń